Jak luźno czuliśmy się w swoim towarzystwie?
Doskonale pamiętam jak zmysłowo przygryzałeś dolną wargę, tym samym rozbudzając moją wyobraźnię, puszczałeś mi oczka, głaskałeś mnie po włosach, przytulałeś mnie, łaskotałeś, kiedy było mi smutno, robiłeś mi malinki, przygryzałeś płatek mojego ucha, doprowadzając mnie do szaleństwa.
Lubię te twoje sceptyczne podejście do życia.
Myślisz, że ludzie z twojego otocznia uznają cię za twardego, silnego i odważnego.Nie, kochanie. Jesteś delikatny, wrażliwy w głębi duszy.
Wiem o tobie więcej niż myślisz.
Jesteś interesujący, to jest jedna z miliona rzeczy, które w tobie pokochałam, idioto.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz