Im bliżej jesteś, tym dalej mój rozum ucieka, a serce szaleje.
Pozwól mi cieszyć się toją obecnością, dotykiem, zapachem. Pozwól mi wpatrywać się w twoje czekoladowe oczy bez końca, słuchać twojego seksownego głosu, kojącego moje uszy. Pozwól ekscytować mi się twoim uśmiechem oraz tymi słodkimi dołeczkami, które niegdyś muskałam wargami. Pozwól mi cię kochać, całego, bezgranicznie. Pozwól, że dalej nie będę cię pytać o pozwolenie, bo i tak będę Cię kochać. Nie mam na to żadnego wpływu. Żadnego cholernego wpływu i w tym tkwi mój pieprzony problem.
Chcę twojego szczęścia. Przecież nie mogę ci kazać, żebyś mnie obdarzył tak silnym uczuciem, jakim ja obdarzyłam ciebie. Zresztą, co ja pieprzę, nic nie mogę zrobić w tej sprawie.
wtorek, 19 marca 2013
poniedziałek, 18 marca 2013
Give me hope for a better tomorrow.
Pamiętasz jak świetnie się dogadywaliśmy?
Jak luźno czuliśmy się w swoim towarzystwie?
Doskonale pamiętam jak zmysłowo przygryzałeś dolną wargę, tym samym rozbudzając moją wyobraźnię, puszczałeś mi oczka, głaskałeś mnie po włosach, przytulałeś mnie, łaskotałeś, kiedy było mi smutno, robiłeś mi malinki, przygryzałeś płatek mojego ucha, doprowadzając mnie do szaleństwa.
Lubię te twoje sceptyczne podejście do życia.
Myślisz, że ludzie z twojego otocznia uznają cię za twardego, silnego i odważnego.Nie, kochanie. Jesteś delikatny, wrażliwy w głębi duszy.
Wiem o tobie więcej niż myślisz.
Jesteś interesujący, to jest jedna z miliona rzeczy, które w tobie pokochałam, idioto.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
