Sobota
Nie ma cię. Powoli umieram.
Nie ma cię, nie widzę twojej postaci, nie czuję twojego zapachu. Przywiązałam się do ciebie. Wiesz, to taki supeł, którego nie mogę rozwiązać. Jedyne co mogę zrobić, to przeciąć go nożem, ale nie chcę. Mimo tego, że mnie zraniłeś, zostawiłeś samą z zranionym sercem- kocham cię.
Przepraszam, że cię kocham. To moja wina.
coś więcej
Przepraszam, że cię kocham. To moja wina.
coś więcej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz